W dniu 1 lutego 1959 roku odbyła się w Warszawie Krajowa Narada Aktywu Żużlowego, na której po zapoznaniu się z tezami przedstawionymi przez Prezydium Zarządu Głównego PZM w sprawie sportu żużlowego i po obszernej dyskusji delegatów biorących udział w obradach, podjęto decyzje w myśl których:

-zobowiązuje się drużyny gości do podawania organizatorom meczów składu drużyn z ustaloną numeracją i zestawieniem par najpóźniej na 4 dni przed terminem meczu.

-zobowiązano Główną Komisję Sportowo-Żużlową do przeanalizowania stawek wynagrodzenia zawodników z punktu sportowego i punktowego i zróżnicowania ich w poszczególnych ligach, jednak bez podwyższenia ich ponad dotychczasowe górne granice.

-zobowiązano GKS-Ż do podwyższenia górnej granicy premii ubezpieczeniowych (odszkodowawczych) dla zawodników

-zobowiązano Podkomisję techniczną GKS_Ż do zestawienia i udostępnienia w okresach kwartalnych pełnych rozdzielników sprzętu wszystkich zainteresowanym klubom

-przekazano do decyzji GKS-Ż i Prezydium ZG PZM sprawę przyjęcia drużyny LPŻ Toruń do rozgrywek trzecioligowych, jednocześnie wyrażając pozytywną opinię w przedmiotowej sprawie

Na lutowym aktywie podjęto również decyzje w sprawie produkcji krajowych motocykli wyczynowych FIS, których produkcje uznano za zagadnienie szczególnej wagi, warunkujące dalsza egzystencję sportu żużlowego w Polsce. Wśród najważniejszych tez jakie postawiono należy wymienić:
- podniesienie jakości FIS-ów
- usprawnienie dystrybucji, a w szczególności części zamiennych
- zabezpieczenie dalszej produkcji FIS-ów
- zobowiązano Podkomisję Techniczną GKS-Ż do opracowania formularza ankiety eksploatacyjnej FIS-ów i jednocześnie zobowiązano kluby do przesłania wypełnionych ankiet w terminie 5 dni po każdym meczy ligowym.
- kluby zobowiązano do niezwłocznego składania zapotrzebowania na motocykle do 30 września każdego roku
- zalecono Podkomisji Technicznej GKS-Ż zaangażowanie do jej prac przedstawiciela WSK Rzeszów
- zaapelowano do GKS-Ż o Prezydium PZM o jak najszybsze uruchomienie hamowni silników w Ośrodku PZM w Warszawie

W zakresie kształtu rozgrywek regulaminowych zobowiązano się do:
- opracowania skryptu całokształtu treningu zawodników żużlowych ze szczególnym uwzględnieniem metodyki treningu specjalistycznego
- utrzymano trzynastobiegową tabelę biegową oraz wprowadzono podczas wszystkich meczów dwóch specjalistycznych biegów dla zawodników młodzieżowych (poza punktacją meczu i bez opłat dla tych zawodników)
- GKS-Ż zobowiązała się do prowadzenia dalszych pertraktacji w sprawie udziału jednego zawodnika w rozgrywkach ligi angielskiej
- zobowiązano Podkomisję Gier i Dyscypliny do zaktualizowania Regulaminu przynależności klubowej zawodników, wprowadzając jednocześnie ograniczenie zmiany barw klubowych do 31 grudnia każdego roku

Jak widać z wcześniejszego opisu zamieszczonego w tygodniku "Motor" Toruń doczekał się startu na ligowej rywalizacji. Jednak w okresie, kiedy w mieście Kopernika nie warczały prawdziwe żużlówki, działacze nie próżnowali. Powstał nowoczesny tor z drewnianymi bandami (był to warunek dopuszczenia drużyny do rozgrywek ligowych) i budowano trzon drużyny. I wreszcie nadszedł rok 59, w którym to torunianie mieli wystąpić w III lidze, która miała wystartował 19 kwietnia i tego dnia w grodzie Kopernika po raz pierwszy miały zawarczeć "żużlowe ligowe motocykle", a toruńscy bohaterowie "czarnego toru" mieli ruszyć do walki, dla kibiców, którzy swoim dopingiem mieli zagrzewać do walki i wspomagać swoich ulubieńców.
W przeddzień ligowej inauguracji władze żużlowe zweryfikowały toruński tor, a toruńscy działacze mogli pochwalić się szerokim zapleczem młodzieżowym (w klubie było ok. 30 adeptów sportu żużlowego), które miało nabierać doświadczenia i wspierać zaawansowanych zawodników LPŻ. Działacze bowiem w swoich zamierzeniach mieli ambicję oprzeć skład na własnych wychowankach.

Zanim jednak to nastąpiło 12 kwietnia 1959 roku 15-tysięczna widownia mogła obejrzeć zawody w których przeciwnikiem był LPŻ Zielona Góra. Ta towarzyska potyczka zakończyła się efektownym zwycięstwem toruńczyków 48:30, a wygrana była tym cenniejsza, że goście przyjechali do Torunia w najsilniejszym zestawieniu, a w składzie pojawił się Langner, Szopień, Podhajski, Szepan, Gryfczuk, Miński, Sawicki i Wiśniewski. Po stronie toruńskiej walczyli o punkty Kamiński, Jaworski, Wierzchowski, Szadziński oraz grudziądzanin Kowalski. Sama impreza została świetnie przygotowana i mimo nienajlepszej pogody, piętnastotysięczna publiczność nie miała prawa narzekać na brak emocji. Najlepszy czas dnia uzyskał Kamiński - 86,70 sek - który po raz pierwszy bronił toruńskich barw.
Po tych zawodach ktoś wpadł na pomysł, aby wygraną uczcić spaleniem kapelusza kierownika drużyny - Romanowskiego. Pomysł stał się na tyle atrakcyjny dla zawodników i kibiców iż był długo kultywowaną tradycją. Przez lata kierownicy szykowali zapas nakryć głowy na cały sezon, a kibice po wygranych zawodach nie opuszczali trybun, czekając na spalenie swoistego symbolu zwycięstwa.

Prawdziwa premiera ligowa miała miejsce w Krakowie, gdzie z późniejszym mistrzem III ligi Cracovią, LPŻ przegrał 32:45. Ta mimo wszystko honorowa porażka była zasługą Mariana Rosego, który po wspaniałej jeździe zdobył 14pkt, zaś pozostali zawodnicy nie najlepiej czuli się na twardym torze gospodarzy.

Przywitanie toruńskich kibiców z ligą przyniosło rozczarowanie, bowiem 26 kwietnia Legia Krosno wygrała 41:37. Rose na swoim koncie zanotował trzy zwycięstwa i jeden upadek, a najlepszym zawodnikiem Aniołów okazał się Tadeusz Jaworski, który nie znalazł pogromcy. W trzeciej kolejce torunianie przegrali z polską Polonią 30:48 i prym w zespole toruńskim ponownie wiodła dwójka Jaworski (11pkt) i Rose (10pkt).
W przegranym pojedynku z pilanami wart podkreślenia był fakt, że klasą dla siebie był w druzynie gości - Rutkowski, który od dwóch lat nie przegrał ani jednego pojedynku w trzeciej lidze, a pokonał go dopiero w Toruniu maleńki wzrostem i wielki sercem Rose, zwyciężając po niezwykle zaciętej walce w trzynastym biegu dnia.

Na ligowe zwycięstwo fani LPŻ-tu musieli czekać do spotkania z Neptunem Gdańsk kiedy to Duet Jaworski - Rose z 47 punktów zdobytych przez zespół uzbierał 29. Doświadczony Jaworski nigdy już nie był taki skuteczny. Uchodził za mistrza startów, jednak sprawiał wrażenie bojaźliwego. Po udanym sezonie 1959 dopiero w swoim pożegnalnym turnieju w 1966 roku  Jaworski ponownie zaprezentował pełnię swoich umiejętności, jednak ile było w tym ze strony samego zawodnika determinacji i woli ostatniego "pokazania się" kibicom , a ile uprzejmości rywali trudno powiedzieć.

Ważnym wydarzeniem był również fakt, który zapisał się w żużlowej historii Torunia jako pierwsze międzynarodowe oficjalne spotkanie na toruńskim stadionie. Dzień 9 czerwca 1959 roku władze Torunia potraktowały je bardzo poważnie, zapraszając do rywalizacji pod szyldem LPŻ pierwszoligowych Polonistów z Bydgoszczy, którzy zaprosili do Polski żużlowców mistrza CRS zespół Ruda Hvezda. Czechosłowacki team wystąpił również w Rzeszowie, Wrocławiu i Bydgoszczy. W Toruniu jednak w meczu zasłużone zwycięstwo odnieśli goście 37:35. Spotkanie było niezwykle zacięte, a goście czuli się na przyczepnym toruńskim torze zdecydowanie lepiej niż gospodarze, których szeregi zasiliło trzech zawodników bydgoskich, których słaba postawa przyczyniła się do porażki, bowiem poza Norbertem Świtałą można powiedzieć pozostała dwójka nie nawiązała walki z rywalami. Z bardzo dobrej strony pokazał się z kolei Rose, który znając tor pokazał kilka ciekawych i odważnych ataków czym ucieszył piętnastotysięczną publiczność i uratował honor Polski. W drużynie gości najlepszy był Tomicek zwycięzca wszystkich biegów i uzyskał w pierwszym biegu najlepszy czas dnia 83,90 sek. Bardzo dobrze punktował również Bartonek - 11 pkt.

21 czerwca miało miejsce kolejne historyczne wydarzenie. Oto bowiem na torze w Czeladzi, torunianie zdobyli pierwszy wyjazdowy punkt w ligowej rywalizacji. CKS sezon wcześniej jeździł w II lidze jednak został karnie zdegradowany do III ligi. Analizując jednak występy Czeladzi i LPŻ-tu Toruń w przekroju całego sezonu należy stwierdzić, że ów remis był kluczem do tego kto zajął ostatnie miejsce w tabeli.

Ligowa przerwa na początku wakacji była doskonałym czasem na rozegranie kolejnego międzynarodowego spotkania towarzyskiego. 8 lipca do Torunia,  przyjechała młodzieżowa reprezentacja Szwecji do lat 22 złożona z zawodników amatorskiej pierwszej ligi występujących pod szyldem Ornarny Sztokholm. Po stronie toruńskiej wystąpił zespół złożony z zawodników LPŻ Toruń (Rose, Jaworski, Szadziński, Wierzchowski) i Legii Warszawa (Waloszek, Kajzer, Suchecki). Szwedzki zespół przyjechał do Polski, aby sprawdzić się w trzech spotkaniach kontrolnych (Rybnik, Warszawa i Toruń). Niestety wszystkie trzy potyczki skończyły się porażkami zawodników spod znaku trzech koron. W Toruniu padł wynik 42:28 i choć Szwedzi jeździli bardzo amitnie i pokazali niezłą technikę, to prześladował ich pech w postaci defektów, których zanotowali, aż dziewięć w całym spotkaniu. Mimo pecha najlepszy czas dnia 84,80 uzyskał w biegu siódmym zawodnik gości - Larson. Jednak najwięcej punktów, bo aż 9 przy swoim nazwisku mógł zapisać Erikson. Wśród gospodarzy po 9 pkt uzyskali Kajzer i Jaworski.

Kolejne potyczki ligowe (poza meczem na własnym torze ze śremską Spartą) niestety nie były już tak udane dla żużlowców z grodu Kopernika jak konfrontacja ze Szwedami i kończyły się porażkami zespołu toruńskiego. Jednak i w inauguracyjnym sezonie ligowym Anioły zdołały wrócić z tarczą z pojedynku wyjazdowego. Miało to miejsce 26 lipca w Pile, gdzie żużlowcy z grodu Kopernika wzięli odwet na Polonistach za przegraną w trzeciej kolejce na swoim własnym torze.

Ostatni mecz sezonu torunianie rozegrali przed własną publicznością i niestety tradycyjnie ponieśli klęskę, bowiem literująca w tabeli Cracovia rozgromiła team Rosego 52:26.

W przekroju całego sezonu o sile toruńskiego teamu stanowili przede wszystkim Jaworski i Rose. Obaj zawodnicy byli swoimi przeciwieństwami. Jaworski uchodził za zawodnika spokojnego i rutynowanego, natomiast Rose swą nieobliczalnością podrywał widownię z miejsc. Duet ten był skutecznie wspierany przez Andrzeja Szadzińskiego, jednak pozostała część zespołu wyraźnie ustępowała tym zawodnikom, dlatego trudno było sprostać oczekiwaniom jakie mieli kibice i działacze beniaminka ligi żużlowej.

W SEZONIE 1959 TORUŃSKICH BARW BRONILI
[*] Ponieważ natknąłem się na 4 wersje meczu Toruń-Kraków rozpisanego bieg po biegu, statystyka dla zawodników startujących w tym meczu jest szacunkowa.
W meczu tym z całą pewnością zgadzają się nr startowe zawodników oraz suma zdobytych punktów. Nieścisłości mogą być w poszczególnych biegach.
Zawodnik Mecze Biegi 1
miejsca
2
miejsca
3
miejsca
4
miejsca
Def Wykl Up Pkt Bon Suma
P+B
Średnia
Biegowa
Średnia Meczowa
Marian ROSE [*] 11 55 31 7 7 6 3 - 1 114 - 114 2,073 10,36
Dom 6 30 17 3 3 4 2 - 1 60 - 60 2,000 10,00
Wyjazd 5 25 14 4 4 2 1 - - 54 - 54 2,160 10,80
Tadeusz JAWORSKI 12 55 22 18 7 3 2 2 2 109 4 113 2,055 9,42
Dom 6 28 13 11 2 1 1 - - 63 2 65 2,321 10,83
Wyjazd 6 27 9 7 5 2 1 2 2 46 2 48 1,778 8,00
Andrzej SZADZIŃSKI [*] 14 62 20 17 17 7 - 1 - 111 7 118 1,903 8,43
Dom 7 31 6 10 10 5 - - - 48 5 53 1,710 7,57
Wyjazd 7 31 14 7 7 2 - 1 - 63 2 65 2,097 9,29
Witold KAMIŃSKI [*] 9 35 6 8 12 5 3 - 2 46 3 49 1,400 5,44
Dom 4 17 1 3 8 5 - - - 17 3 20 1,176 5,00
Wyjazd 5 18 5 5 4 - 3 - 2 29 - 29 1,611 5,80
Jerzy WIERZCHOWSKI 7 27 - 6 12 8 2 - - 24 3 27 1,000 3,86
Dom 5 19 - 4 7 7 2 - - 15 3 18 0,947 3,60
Wyjazd 2 8 - 2 5 1 - - - 9 - 9 1,125 4,50
Bogdan SARGUN [*] 10 39 1 7 16 14 - - 1 33 5 38 0,974 3,80
Dom 5 19 1 5 7 6 - - - 20 1 21 1,105 4,20
Wyjazd 5 20 - 2 9 8 - - 1 13 4 17 0,850 3,40
Leszek ZALEWSKI 5 11 - 1 5 3 - - 2 7 - 7 0,636 1,40
Dom 2 4 - - 1 2 - - 1 1 - 1 0,250 0,50
Wyjazd 3 7 - 1 4 1 - - 1 6 - 6 0,857 2,00
Bogdan KOWALSKI [*] 9 34 - 3 13 17 1 - - 19 2 21 0,618 2,33
Dom 4 14 - 2 8 3 1 - - 12 2 14 1,000 3,50
Wyjazd 5 20 - 1 5 14 - - - 7 - 7 0,350 1,40
Roman CHEŁADZE 7 19 - 3 3 9 1 - 3 9 1 10 0,526 1,43
Dom 3 8 - 3 - 3 - - 2 6 1 7 0,875 2,33
Wyjazd 4 11 - - 3 6 1 - 1 3 - 3 0,273 0,75
Czesław BIAŁKA 4 10 - - 3 7 - - - 3 1 4 0,400 1,00
Dom 2 6 - - 3 3 - - - 3 1 4 0,667 2,00
Wyjazd 2 4 - - - 4 - - - - - - 0,000 0,00
Wacław WECKWERT 8 13 - - 2 10 - 1 - 2 - 2 0,154 0,25
Dom 4 5 - - 1 4 - - - 1 - 1 0,200 0,25
Wyjazd 4 8 - - 1 6 - 1 - 1 - 1 0,125 0,25
Henryk MIELNIK - - - - - - - - - - - - - -
Dom - - - - - - - - - - - - - -
Wyjazd - - - - - - - - - - - - - -
 
Razem 14 364 80 70 97 89 12 4 11 477 26 503 1,382 35,93

Z siedmiopunktowym dorobkiem (torunianie wygrali tylko z Gdańskiem, Śremem i Piłą) Anioły zajęły przedostatnie miejsce w trzecioligowej tabeli, wyprzedzając jedynie wspomnianą wcześniej CKS Czeladź.

TABELA TRZECIEJ LIGI ŻUŻLOWEJ W SEZONIE 1959
m-ce zespół mecze pkt
duże
pkt
małe
Wyniki*
Wyjazd Dom
1

Cracovia Kraków

14 24 +123 19.04
45:32
20.09
26:52
2

Legia Krosno

14 22 +231 --.--
48:30
26.06
37:41
3

Neptun Gdańsk

14 18 +16 11.07
48:30
24.05
47:31
4

Sparta Śrem

14 14 +2 17.05
52:25
19.07
39:38
5

Polonia Piła

14 12 -16 26.07
32:42
10.05
30:48
6

LPŻ Zielona Góra

14 10 -68 31.05
39:33
05.07
32:46
7

LPŻ Toruń

14 7 -121 - -
8

CKS Czeladź

14 6 -167 21.06
39:39
14.06
35:43

* w podanym wyniku na pierwszym miejscu gospodarze

przed sezonem ze startu w rozgrywkach zrezygnował Motor Lublin
zawodnicy w większości przeszli do Cracovii Kraków

Zespół można jednak w pewnym sensie usprawiedliwić, bowiem w sezonie wyeksploatowały się maszyny żużlowe zakupione dla Aniołów przez samego szefa LPŻ w Polsce, gen. bryg. Józefa Turskiego (generał przekazał do Torunia przed sezonem siedem motocykli FIS). Ową różnicę sprzętową było widać zwłaszcza w meczu który torunianie rozegrali na własnym torze ze zwycięzcą III ligi Cracovią.

Mimo niezbyt imponującego startu w prawdziwej lidze żużlowej Anioły miały w przyszłym roku awansować o klasę wyżej, a pomóc miała w tym kolejna reorganizacja rozgrywek.

Obok rywalizacji ligowej w 1959 roku Toruń wyszedł z bardzo ważną inicjatywą dla popularyzacji żużla. Stało się to za sprawą oddziału toruńskiego Ilustrowanego Kuriera Polskiego, a zwłaszcza jego kierownika red, Józefa Ryczkowskiego, który postanowił ufundować specjalną nagrodę tzw. Srebrną Ostrogę IKP. Obok "Ostrogi" kibice mogli na toruńskim torze oglądać jeszcze obok wspomnianych dwóch spotkań w międzynarodowej obsadzie oraz zawody towarzyskie z:
       
1959.08.09 Wandą Nowa Huta (II Liga) - 33:45
            Gospodarze: Rose - 8, Jaworski - 12 (NCD - 86,80 sek - V bieg), Kamiński - 8, Sargun - 2, Kowalski - 2, Cheładze - 1.
            Goście: Fijałkowski I - 14, Korus - 11, Zachara - 10, Fijałkowski II, Jaroszewicz, Andrzejewski

       
1959.08.22 Polonią Bydgoszcz (I liga) - 26:51
            Gospodarze: Rose - 5, Szadziński - 5, Jaworski - 8, Kowalski - 1, Odrzywolski (Gniezno) - 3, Cieślewicz (Gniezno) - 4
            Goście: Świtała R, Świtała N, Sander, Kowalski, Stachowiak, Safian, Połkard - 6

       
1959.10.04 Stalą Gorzów (II Liga) - 32:42
            Gospodarze: Rose -12, Sargun - 6, Szadziński - 5, Jaworski - ?, Szadziński - ?.
            Goście: Migoś - 9, Strecel - 11

       
1959.10.25 Polonią Piła (III Liga) - 47:27
            Gospodarze: Rose - 15 (NCD - 88,40 sek), Jaworski - 12, Sargun - 6, Ptak - 5, Kowalski - 5, Cheładze -4.
            Goście: Gajdziński - 10, Bilejczyk - 7

Ten ostatni mecz był kolejnym rewanżem za porażkę torunian z pilanami w rozgrywkach ligowych i aż trudno uwierzyć, że w sezonie Polonistom udało się wygrać i to dość wysoko na toruńskim torze. Ponadto w zawodach tych zaprezentował się nowy nabytek LPŻ-tu Józef Ptak, który został pozyskany z Zielonej Góry.

Większość wyników z meczów ligowych
uzupełniono na podstawie książki
"Żużlowy leksykon ligowy" tom III
autorstwa Wiesława Dobruszka

         strona główna    

toruńskie turnieje turnieje światowe turnieje krajowe
zawodnicy trenerzy mechanicy działacze
klub statystyki sprzęt