CRUMP Jason
Australia http://www.jasoncrump.com/  


Urodzony 6 sierpnia 1975 roku w Bristolu (Anglia)

Ten rudowłosy Australijczyk obecnie mieszkający w Anglii, cieszy się ciepłem rodzinnym wspólnie z żoną - Melody, córką - Mia, synem - Seth. Jason jest kontynuatorem rodzinnych tradycji  i można powiedzieć, że był skazany na żużel. Dziadek Neill Street - uczestnik ligi światowej z 1975 roku - zaraził speedwayem swego syna Phila Crumpa - brązowy medalista IMŚ z 1976 roku - a ten przekazał żużlowego bakcyla Jasonowi. Jason juz jako młody chłopak bywał na zawodach, pomagał swojemu ojcu i marzył, aby mu dorównać. Gdy "Crumpie" rozpoczął swoją przygodę ze światowym speedwayem w juniorskich championatach dziadek i ojciec wspierali go nieustannie. Dzięki temu wsparciu najpierw w 1994 roku w Elgane zdobył brązowy medal, a rok później w Tampere stanął na najwyższym stopniu podium zdobywając złoto IMŚJ.
Swój debiut w IMŚ Jason odnotował w 1994 roku w Vojens, gdzie zajął jedenaste miejsce. Od tego momentu sympatyczny "rudzielec" nieprzerwanie startuje w cyklu GP, a ostatnie lata są dla zawodnika najbardziej owocne pod względem rezultatów i medali - ze złotem w roku
2004, 2006 i 2009 włącznie.
Ponadto Australijczyk stanowi o sile narodowej reprezentacji podczas finałów DMŚ (DPŚ). Tak było między innymi w 1994 roku Broksted, 1995 w Bydgoszczy czy 2001, 2002, 2007 i 2009 w DPŚ na torach Polski i Wielkiej Brytanii. 

Z polską ligą związał się po raz pierwszy w roku 1994 podpisując kontrakt w Gorzowie. Na rok jednak przenosi się do Wrocławia, gdzie zdobywał złoto DMP i powraca do Gorzowa, ale po roku zasila szeregi innego lubuskiego klubu, a mianowicie ZKŻ-tu Zielona Góra. Z "Myszką Miki" na plastronie startuje w latach 1997-1998. Niestety spadek zielonogórzan do niższej klasy rozgrywek, skutkuje odejściem Crampa do doskonale znanego mu Wrocławia, w którym zagrzał miejsca tylko na jeden sezon i w roku 2000 ponownie startuje dla drużyny Pergo Gorzów. Tym razem mariaż z teamem gorzowskim trwa dwa lata.
W sezonie 2002 "Crampie" zdobywa punkty dla zespołu z Piły, ale problemy finansowe Polonistów zmuszają go do kolejnej zmiany barw i trafia do toruńskiego Apatora.
W pierwszym roku startów Jason nie miał zbyt łatwego zadania, bowiem do doskonałych już zawodników Jagusia, Bajerskiego i Rickardssona działacze toruńscy dołączyli właśnie Cumpa i Protasiewicza. Właśnie taki team miał wygrać ligę i powrócić na tron mistrza kraju. Niestety jak to w sporcie bywa nazwiska nie robią wyniku i zespół toruński zajął "dopiero" drugie miejsce, a Jason dodatkowo ciągle był porównywany do Rickardssona z którym rywalizował o miano lidera zespołu. Ostatecznie to "Ricky" okazał się najlepszym zawodnikiem w "anielskim teamie", a Crump musiał zadowolić się rolą drugiego straniero.
Kolejny rok startów Crumpa w Toruniu, był zdecydowanie łatwiejszy, bowiem zespół opuścił Rickardsson, a znacznie z tonu spuścił Bajerski. Pod wodzą Australijczyka zespół z grodu Kopernika zajął tylko czwarte miejsce w lidze, ale Crump był najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu. W roku 2005 "Rudowłosy Kangur" nadal startuje z aniołem na piersi, ale jego pozycja w drużynie urasta do ogromnej rangi, bowiem z wielkich nazwisk z roku 2003 pozostał już tylko Wiesław Jaguś i to właśnie na tej dwójce zawodników ciąży odpowiedzialność za wynik drużyny.
W sezonie 2006 Australijczyk postanowił zmienić klimat z pomorskiego na śląski i
ponownie trafia do Wrocławia, z którym zdobywa DMP. Rok 2007 nie jest już tak udany dla "Kangura". Z Wrocławiem zdobywa co prawda brązowy medal DMP, ale był to medal wywalczony w "bólach", bowiem po sezonie słynący z wręcz wzorowej organizacji Wrocław, zaczął przeżywać kryzys. Wszyscy wartościowi zawodnicy opuścili Dolny Śląsk (np. Holder i Andresen wybrali Toruń) jednak "Crumpie" postanowił pomóc WTS-owi w obronie ekstraligowego bytu. Sztuka ta udała się, jednak w kolejnym sezonie "Crumpie" postawił wrocławskim działaczom warunek, że zostanie na Śląsku o ile działacze zakontraktują na tyle wartościowych zawodników, aby drużyna mogła walczyć o wyższe cele w lidze. Wrocławscy decydenci przystali na propozycję Jasona, a ten jako jeden z pierwszych parafował kontrakt na rok 2009. Niestety wrocławskie kontrakty okazały się nie trafione, ale Jason ponownie został na Śląsku i jako pierwszy związał się kontraktem z WTS-em na kolejny sezon.
Jak się miało później okazać dla Kangura była to zbyt pochopna decyzja, bowiem w trakcie nowego sezonu,
działacze Sparty nie do końca potrafili poradzić sobie z załataniem dziury budżetowej powstałej po wycofaniu się ze sponsoringu firmy Atlas. Zawodnik nie otrzymywał na czas wynagrodzenia co w połączeniu z kontuzjami nie sprzyjało obronie tytułu mistrza świata i choć Jason doprowadził wrocławski team do finałowej batalii w lidze to obrona mistrzowskiego tytułu skończyła się dla zawodnika zajęciem miejsca na najniższym stopniu podium.
Na osłodę Crumpowi pozostała satysfakcja że od 10 lat nie schodzi z podium IMŚ.

Przed sezonem 2011 Jason postanawia zmienić żużlową Polskę zachodnią na Polskę wschodnią i trafia do Marmy Rzeszów. Stabilizacja finansowa spowodowała, że z miejsca zawodnik stał się najlepszych obcokrajowcem ekstraligowych torów i trzecim jeźdźcem w całej lidze. Przy tak doskonałej postawie działacze z Podkarpacia zrobili wszystko, aby Australijczyk w również w kolejnym roku zdobywał punkty z żurawiem na plastronie. Jason nie miał powodów, aby tę współpracę zrywać i ponownie stał się niekwestionowanym liderem Marmy. Obecność tak doświadczonego zawodnika z całą pewnością pomogła rzeszowskiej drużynie podnieść się z kolan po stracie Lee Richarsona, który w tragicznych okolicznościach zginął na torze we Wrocławiu. To właśnie dzięki opanowaniu, doświadczeniu, zachowaniu zimnej krwi w trudnych sytuacjach Jason prowadził swoją drużynę do utrzymania w ekstralidze.
Z końcem sezonu zawodnik jednak zaskoczył wszystkich, bowiem będąc jeszcze czwartym zawodnikiem na świecie ogłosił, że rezygnuje ze startów w cyklu Grand Prix. Jason choć nie zakończył sezonu 2012 jako mistrz świata, schodził z najwyższych salonów jako wielki mistrz. Człowiek, który dziesięć razy z rzędu zdobywał medale IMŚ, który na torze zawsze był agresywny, ale jednocześnie fair, nigdy nie oddając bez walki pola rywalom. W rozgrywkach ligowych zapewne Kangur będzie ścigał się jeszcze przez kilka sezonów, ale z całą pewności skończyła się pewna era w australijskim speedway’u.
Oto jak zawodnik komentował swój rozbrat ze ściganiem na najwyższym poziomie: Pewnie, że ciężko żegnać się z czymś, co towarzyszyło ci przez prawie 17 lat. Byłem częścią Grand Prix, a cykl odgrywał ważną rolę w moim życiu. Nadszedł jednak moment, w którym trzeba było powiedzieć - koniec. Myślę, że to dobra decyzja, która pozytywnie odbije się na mojej rodzinie. Będę miał teraz więcej czasu dla moich najbliższych. Rezygnacja z występów w Grand Prix to oczywiście wielka zmiana w moim życiu. Dzieciaki przyzwyczaiły się, że podróżowały ze mną na zawody. Na pewno zmieni się rytm życia mojej rodziny. Będzie to dla nas coś nowego. Jestem jednak przekonany, że przestawimy się na inny styl życia i również się w nim odnajdziemy. Ostatnie Grand Prix w mojej karierze było fantastyczne, choć nie odegrałem w nim znaczącej roli. Cieszę się jednak, że mogłem być świadkiem wielkiego triumfu mojego rodaka, Chrisa Holdera. Mój czas w Grand Prix dobiegł końca. Rozpoczyna się era nowego pokolenia australijskiego speedwaya. Można powiedzieć, że Chris Holder odebrał ode mnie symbolicznie pałeczkę. Najwyraźniej coś znaczyłem w tym cyklu, że kibice pożegnali mnie oklaskami na stojąco. Starałem się podchodzić normalnie do tych zawodów. Reakcja kibiców sprawiła jednak, że emocje po ostatnim wyścigu się udzieliły. Dziękuję serdecznie kibicom za takie pożegnanie. Nigdy tego nie zapomnę.

Poza ligą polską australijski jeździec startował m.in w Anglii (Peterborough, Swindon, Poole, Belle Vue), Szwecji (Vetlanda, Vargarna, Gettingarna, Rospiggarna), Niemczech, Rosji, Danii, a także w rodzimej Australii, gdzie w cyklu turniejów o indywidualne mistrzostwo kraju zdobywa tytuły mistrzowskie w roku 2000 i 2007. O Jasonie można powiedzieć, że był najbardziej wszechstronnym zawodnikiem przełomu tysiąclecia, bowiem startował i często zwyciężał w bardzo wielu przeróżnych turniejach w  niemal w każdym żużlowym zakątku Europy i to nie tylko na w klasycznej odmianie speedwaya, ale także na torach długich, trawiastych i flat tracku. Pod tym względem dorównywał takim sławom jak O. Fundin, H. Nielsen, I. Mauger, P. Collins, A. Michanek, O. Olsen i L. Gundersen.

A jaki jest Jason poza torem? Nie lubi o sobie mówić i rodziela sferę zawodową od prywatnej, bowiem chce żeby ludzie oceniali go przez pryzmat sportu, a nie jako człowieka. Podkreśla jednak, że czuje się sportowcem spełnionym, gdyż poznał już smak zwycięstwa. Mimo że był mistrzem świata znajduje w sobie determinację do tego, aby być jeszcze lepszym. Z żużlowych konkurentów ceni i szanuje Grega Hancocka, Leigh Adamsa i Tomasza Golloba, ponieważ potrafili przez wiele sezonów utrzymać wysoką formę. Crump rzeczywiście to oaza skupienia w trakcie zawodów, jednak to nie tylko zaciśnięte zęby i ściśnięte pośladki o których swego czasu było bardzo głośno, gdy pokazywał je gwiżdżącej wrocławskiej publiczności jadąc motocyklem w rundzie honorowej. Crump to takze poczucie humoru. Doskonale wie co znaczy polskie słowo "Rudy". Słyszał je wielokrotnie, ale nie wszyscy mają tego świadomość. Oto po jednym z meczów mistrz trafił na trybunę VIP i usłyszał za plecami od jednego z notabli "Co ten Rudy tak słabo dziś pojechał". Crupie słysząc to odwrócił się i z przekąsem odparł "No Rudy. Sir Rudy". Jason jak wielu Australijczyków nie przywiązuje wagi do biurokracji. Gdy przybywa na zawody nie zaprząta sobie głowy opaskami identyfikującymi zawodników, biletami, gdzie ma postawić samochód, uważa że od tego jest jego team.
Prywatnie Jason jako drugą ojczyznę wymienia Wielką Brytanię, gdyż w czasie gdy przychodził na świat jego rodzice mieszkali właśnie na Wyspach. I choć na co dzień zawodnik mieszka wraz z rodziną w Northampton, to zimowe wakacje spędza na Antypodach ładując akumulatory przed kolejnymi sezonami. Kangur jest bardzo rodzinny i bardzo ceni sobie spokój rodziny, która bardzo przeżywa jego starty i choć syn Seth nie podziela pasji utytułowanego ojca (interesuje go piłka nożna i kibicuje Manchaster United) to Jason podkreśla, że nie będzie namawiał syna do uprawiania żużla.
W wolnych chwilach lubi grać w tenisa, pojeździć na motocrossie czy pograć w bowling. Na bieżąco śledzi wszystkie wydarzenia sportowe w TV, a w szczególności Formułę 1 w której startuje jego przyjaciel Mark Weber.

Najbliżsi mówią o Jasonie:
Neil Street
- dziadek - Jason jest lepszym zawodnikiem niż jego ojciec, chociaż Phil był żużlowcem kompletnym. Jason ma w sobie więcej determinacji i waleczności. Jest twardy nieustępliwy, ale miał chwile zwątpienia. Oni się nigdy nie podda. Nie ma drugiego takiego żużlowca na świecie. Ale nie zapominajmy, że on długo pracował na swoje sukcesy. Byłem z nim, gdy zaczynał się ścigać i ściskam za niego kciuki.

Phil Crump - ojciec - Jak był dzieckiem nie chciałem, aby Jason jeździł na żużlu, bałem się o niego. Wiedziałem jakie konsekwencje niesie za sobą speedway. To wciąż bardzo niebezpieczny sport, mimo że wiele robi się dla poprawy bezpieczeństwa. Pneumatyczne bandy, zdecydowane decyzje sędziów o wykluczaniu zawodników powodujących niebezpieczne sytuacje. Jednak Jason chciał jeździć i nie mogłem się sprzeciwiać. Był bardzo zdeterminowany i potrafił dużo więcej niż rówieśnicy. Gdy zaczął z nimi wygrywać nie było już odwrotu. W końcu się zgodziłem, żeby mógł robić to co polubił.

Meldy Crump - żona - Nasze życie kręci się wokół speedwaya. Nasza rodzina i przyjaciele oczywiście interesują się żużlem. W rozmowach często przejawia się ten temat czyli zawody, motocykle, wyniki. Jestem do tego przyzwyczajona, bo gdy poznałam Jasona wiedziałam że jest sportowcem. Mimo że mąż jest jednym z lepszych zawodników na świecie obawiam się o jego zdrowie, ponieważ żużel potrafi być bezwzględny.

Wraz z końcem sezonu 2012 Jason zapowiedział zakończenie kariery w Grand Prix w którym walczył o medale niemal przez 20 lat. Zaskoczenie było jednak wielkie, gdy zimą Australijczyk ogłosił definitywne rozstanie ze speedwayem. Decyzja choć zaskakująca była przez kibiców i fanów Jasona przyjęta ze zrozumieniem, choć trzeba przyznać, że sport żużlowy stracił nieszablonową osobistość.
Jason nie zerwał jednak ze speedwayem regularnie bowiem regularnie pojawił się podczas różnego rodzaju imprez jako gość specjalny i brał udział w australijskich zawodach żużlowych, jak choćby turnieje charytatywne wspomagające leczenie Darcy Warda, którego Crump traktował jak syna. Dodatkowo w roku 2016
trzykrotny Indywidualny Mistrz Świata założy firmę, która zajęła się produkcją i dystrybucją części i olejów do maszyn żużlowych. W trakcie swojej kariery "Crumpie" mógł liczyć na wsparcie brytyjskiej firmy Rockoil, która zajmowała się produkcją smarów i olejów do silników i przy wsparciu Brytyjczyków były mistrz świata założył firmę C4 Industries stając się tym samy oficjalnym importerem wybranych produktów tej firmy na Australię. Firma Crumpa zaczęła produkować również smary do łańcuchów i środek do czyszczenia gaźnika. Pierwszym zawodnikiem, który zaczął korzystać z produktów C4 Industries był Brady Kurtz.

Niestety Jason miał nie doczekać się kontynuatora rodzinnych tradycji, bowiem jego syn postawił na wyścigi drogowe. Seth Crump przez wiele lat towarzyszył swojemu ojcu podczas meczów Ekstraligi czy też zawodów Speedway Grand Prix. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że ojciec będzie zmuszać syna do uprawiania sportu żużlowego. Jason pozostawił swojej latorośli wolną rękę, a ten wybrał wyścigi na torach asfaltowych. Najmłodszy z Crumpów należał do szkoły talentów prowadzonej przez Troya Baylissa, który był jedną z legend wyścigów motocyklowych. Bayliss trzykrotnie był mistrzem świata klasy World Superbike, ma na swoim koncie również starty i podia w MotoGP. Po zakończeniu kariery skupił się na szkoleniu dzieciaków, którym organizował obozy treningowe.
Sam Jason też był blisko wyścigów drogowych. Australijczyk pracuje bowiem jako komentator i reporter w stacji Fox Sports przy okazji wyścigów Australian Superbike Championhsip (ASBK) i być może już wkrótce poczynania własnego syna w stacji telewizyjnej będzie komentować Jason Crump.

Osiągnięcia

DMP

1995/1; 1999/2; 2000/3; 2003/2, 2006/1, 2007/3
IMŚ 1994/11
IMŚ GP 1995/10; 1996/10; 1998/8; 1999/8; 2000/4; 2001/2; 2002/2; 2003/2; 2004/1, 2005/2; 2006/1; 2007/3; 2009/1; 2010/3; 2011/4; 2012/6
IMŚJ 1994/3; 1995/1
DMŚ 1994/4; 1995/5; 1999/1; 2000/4
DPŚ 2001/1; 2002/1; 2003/2; 2006/4; 2007/3; 2009/2; 2011/2; 2012/2
KPE 2002(rep. klub Mega Lada Togliatti)/1; 2007(rep. klub Speedway Miskolc) /1

Wyniki ligowe zawodnika w barwach toruńskich
Sezon mecze biegi punkty bonusy Średnia
biegowa
Miejsce w
ligowym rankingu
2003 19 92 200 15 2,337 4
2004 19 100 216 6 2,200 9
2005 17 97 211 10 2,278 7

Autora zdjęcia Jasona z karykaturą w tle proszę o kontakt,
ponieważ chciałbym uzyskać zgodę na publikacje zdjęcia

strona główna

toruńskie turnieje turnieje światowe turnieje krajowe
zawodnicy trenerzy mechanicy działacze
klub statystyki sprzęt