BACH Rene
dania


Urodzony 07 czerwca 1990 w Birthplace: Hjordkaer, Rodekro, Dania. Ze sportem miał do czynienia od najmłodszych lat. Początkowo jednak daleko był od motocykli mimo, że jego ojciec ścigał się na żużlowym owalu. Młody Rene bowiem przez osiem lat uprawiał hokej na lodzie. Z czasem jednak zapałał miłością do żużla i poszedł w ślady ojca, a łyżwiarskie popisy na lodzie podziwia już tylko w TV.

Przez wielu uznawany za jeden z największych talentów duńskiego speedwaya, jest wychowankiem duńskiego Fjelsted. Jego największym sukcesem u progu kariery są medale Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów - srebrny (2008 i 2009) i złoty (2010) kiedy to zdobył dla swojej drużyny komplet 15 punktów walnie przyczyniając się do tryumfu reprezentacji Danii na torze w Gorzowie.
Bach to także uczestnik juniorskich rozgrywek europejskich oraz Indywidualnych Mistrzostw Danii Juniorów w których w rok 2010 zakończył z kompletem punktów na najwyższym stopniu podium, pozostawiając w pokonanym polu startującego wówczas w barwach toruńskich Jespera Jepsena Jensena.

W Polsce duński żużlowiec po raz pierwszy pojawił się w barwach Orła Łódź (2008). Po roku jednak startuje już dla Polonii Piła, ale mariaż ten trwa tylko jeden sezon i w roku 2010 zawodnik kształtuje swoją karierę poza Polską. Postawił wówczas na macierzystą federację, ale opuścił macierzystą drużynę Fjelsted i związał się z klubem Slangerup z którym zdobył tytuł Mistrza Danii. Startował także na Wyspach Brytyjskich, gdzie po chwilowej przygodzie z Peterborough Panters, pozostał tylko w Newcastle Diamonds, z którym 2009 roku, ze średnią biegową 2,414, był szóstym zawodnikiem Premier League i liderem swojej drużyny.
Doskonałe wyniki w sezonie 2010 z młodzieżowym drużynowym mistrzostwem świata w tle oraz ósmym miejscem w cyklu turniejów o IMŚJ, wskazywały, że rok 2011 będzie należał do młodego Duńczyka, przynajmniej w gronie juniorów. Podpisał kontrakt z Lechmą Poznań, gdzie miał być jednym z ważnych ogniw zespołu oraz po raz trzeci powiedział tak Angielskiej Premier League i bronił doskonale znanego mu teamu Newcastle. Niestety podczas jednego z meczów na Wyspach Brytyjskich, fatalnie zakończył jeden z meczów w którym Newcastle Diamonds rywalizowało z Rye House Rockers. Podczas kolizji w 10. biegu z Jordanem Framptonem upadł i doznał złamania nogi, uszkodzeń obojczyka i żeber. Po blisko trzech miesiącach przerwy Duńczyk wraca do ścigania, ale po wyleczeniu kontuzji już nie błyszczał na torze tak jak wcześniej. Wziął udział co prawda udział w II finale Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, który odbył się na torze w Holsted, jednak nie zachwycił i z 2 punktami sklasyfikowany został na 16. miejscu. Jeszcze gorzej Rene wypadł w Drużynowych Mistrzostwach Świata Juniorów, w Bałakowie., gdzie nie zdobył nawet punktu. Powodem była oczywiście nie wyleczona kontuzja nogi, dlatego Duńczyk postanowił zakończyć starty w tym sezonie 2011 w momencie gdy inni ścigali się w najlepsze i postanowił do końca wyleczyć urazy.

Dla utalentowanego zawodnika sezon 2012 był pierwszym w gronie seniorów.
Przed sezonem tak wypowiadał się o swoich startach po kontuzji: W kolejnym sezonie chciałbym przede wszystkim wrócić do formy po kontuzji, którą odniosłem w poprzednim roku i być jeszcze lepszym zawodnikiem niż wcześniej. Rok 2010 był naprawdę dobry dla mnie, ale w 2011 byłem przez większość część sezonu poza speedwayem .
Związał się kontraktami z macierzystym klubem który ukształtował, go jako zawodnika oraz brytyjskim Workington, które startuje w Premier League oraz z Peterborough Panthers w Elite League. Jednak największym zaskoczeniem było podpisanie przez młodego Duńczyka kontraktu w polskiej ekstralidze. W umiejętności zawodnika uwierzyli działacze z Torunia i uzgodnili z nim tzw. "kontrakt warszawski", jednak niewykluczone, że toruński klub potraktuje go jak polisę ubezpieczeniową na wypadek słabszej formy lub kontuzji jednego z podstawowych zawodników. Bach mógłby jednak w składzie zastąpić jedynie któregoś z obcokrajowców, był jednak bez wątpienia słabszym jeźdźcem od każdego z zagranicznych żużlowców Unibaxu. Zatem szanse na to, że Duńczyk zostanie reprezentantem toruńskiego klubu były skromne, ale nie było to wykluczone.

Niespodziewany angaż Bacha wynikał z tego, że ubiegłoroczne kontuzje spowodowały, brak ofert innych klubów, które budując składy nie miały pewności, czy Duńczyk na żużlu będzie mógł jeździć tak skutecznie, jak w czasie, kiedy był uważany za jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników Danii.
Unibax podpisując kontrakt niczym nie ryzykował, bowiem tzw. "kontrakt warszawski" to umowa bez zobowiązań. Bach oficjalnie miał klub, z którego mógł być w każdej chwili wypożyczyć i tak zapewne będzie, choć klub zgodnie z zapowiedzią prezesa sprawdzi formę zawodnika w sparingach Unibaksu: Początkowo miał to być jedynie kontrakt warszawski, który zapewni mu możliwość rozmów z innymi klubami. Potem jednak zaczęliśmy rozmawiać i postanowiliśmy spróbować Go na wiosnę. Dostanie szanse i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Trudno jednak liczyć na to, by Bach zagroził pozycji Ryana Sullivana czy Chrisa Holdera. Unibax nie mógł być za to pewny Darcy'ego Warda - szczególnie w kontekście jego problemów z prawem na Wyspach.
Sam zawodnik po podpisaniu kontraktu w Polsce był optymistą co do swoich startów i tak komentował swoje szanse na starty w polskiej lidze: - Jestem bardzo zadowolony, że podpisałem kontrakt z klubem z Torunia. Mam nadzieję pokazać się z dobrej strony w meczach sparingowych i znaleźć sobie miejsce w drużynie na zawody ligowe. Jeśli jednak trener uzna, że są lepsi ode mnie, będę czekał na swoją szansę w Toruniu lub oferty z innych klubów. Mam bowiem wielką nadzieję na jazdę w Polsce każdego tygodnia
Sezon jednak zweryfikował plany ambitnego zawodnika i po zakończeniu rozgrywek tak komentował występy w Polsce w roku 2012 Pięć kompletnych motorów, trzy przeznaczone na rodzimą ligę, a dwa stoją w Wielkiej Brytanii to mój park motocyklowy, które są dobre i zawsze gotowe do rywalizacji. Czuję, że po sezonie jestem przygotowany na udział w większej ilości zawodów, a co za tym idzie - także w innych krajach. Tak się z pewnością stanie w roku następnym. Być może wystartuję w Polsce bo to świetne miejsce, w którym można uprawiać żużel, zmagać się z najlepszymi i speedway stoi tu na wysokim poziomie. Są kapitalni kibice i zawsze dobrze przygotowane tory. Myślę, że każdy żużlowiec chce być częścią tak dobrych rozgrywek, jakie są na polskiej ziemi. W roku 2012 miałem kilka ofert z Polski, ale nie zamierzałem powiedzieć "tak". Ten sezon był tak naprawdę moim powrotem do ścigania po kontuzji i nie chciałem nikogo zawieść, po prostu mógłbym zdecydować się na jazdę w waszym kraju tylko pod warunkiem bycia w odpowiedniej dyspozycji. Jestem naprawdę zainteresowany rywalizacją na polskich torach i mam nadzieję, że uda mi się znaleźć w następnym sezonie dobry klub, gwarantujący mi występy co niedzielę.

Rok 2013 to polski mariaż Rene z klubem łódzkim. Podobnie było rok później, jednak zawodnik miał okazję wystąpić tylko w jednym spotkaniu w Grudziądzu, gdzie zdobył 4 punkty i w rundzie play-off został wypożyczony do Speedway Wandy Kraków z którą walczył o pierwszoligowy awans. Niestety wraz z awansem nie dane mu było dalej startować pod Wawelem i ponownie podpisuje kontrakt w Łodzi. Nie zdołał jednak przekonać do siebie włodarzy Orła i dostał szansę startów tylko w jednym meczu i po zdobyciu 5 pkt w 5 biegach, nie otrzymał więcej zaproszenia na ligowe tory w Polsce. W tej sytuacji przed sezonem 2015 Rene ponownie zmienia klub i trafia do Polonii Piła. Jego jazda w drugiej lidze jest zdecydowanie lepsza, ale nie na tyle stabilna, aby wywalczyć stałe miejsce w składzie, a do tego  "kadłubowa" forma na tym szczeblu rywalizacji pozwoliła mu zaprezentować się tylko w 4 meczach i ze średnią 1,667 nie został sklasyfikowany wśród jeźdźców polskiej ligi żużlowej.

Czy w kolejnym sezonie Rene ponownie zmieni klub w Polsce? Czy znajdzie drużynę w której będzie miał stałe miejsce w składzie? Czas pokaże.

Choć zawodnik dotychczas nie zrobił kariery w Polsce startował też w klubach w Europie. W rodzimej Danii reprezentował Esbjerg Motorsport, a w Anglii Peterborough (2009, 2012), Workington Comets (2012, 2013, 2014), Newcastle (2009–2011).

Osiągnięcia
IMŚJ 2011/8
DMŚJ 2008/2 2009/2; 2010/1
IMEJ 2009/15
DMEJ 2009/3
WSL 2014/4-Esbjerg;

Wyniki ligowe zawodnika w barwach toruńskich
sezon mecze biegi punkty bonusy średnia
biegowa
miejsce w
ligowym rankingu
2012 nie wystartował w lidze

strona główna

toruńskie turnieje turnieje światowe turnieje krajowe
zawodnicy trenerzy mechanicy działacze
klub statystyki sprzęt