KIEŁBASA Kamil
pozyskany z krosna


Urodzony w roku 2001.

Kamil to wychowanek żużlowej szkółki Janusza Kołodzieja, który żużlową licencję uzyskał w roku 2017. Niestety nieporozumienia na linii szkółka Mirosława Ciernika w tarnowskiej Unii – szkółka Janusza Kołodzieja, spowodowały, że młody licencjonowany zawodnik czekał na wydanie licencji do 18 lipca, a przez to nie mógł jeździć w DMPJ oraz w lidze. Nieporozumienia wynikały z tego, że rodzice Kamila chcieli traktować pierwsze starty syna, jako zabawę i przygotowanie do jazdy na żużlu, jednak w pewnym momencie zauważyli, że trener Cierniak zaczął wprowadzać dziwne zasady, a w pewnym momencie młody adept został zawieszony za to, że podczas spotkania w szkole powiedział, że jego idolem jest Janusz Kołodziej. Rodzice jednak wzięli sprawę w swoje ręce i po kilku rozmowach wyjaśniających z prezesem UKS Jaskółki - Ireneusz Sznajem i ponad miesięcznym zawieszeniu, Kamil został przywrócony do treningów. Niestety ze względu na złą atmosferę i nierówne traktowanie adeptów, rodzice podjęli decyzję o rezygnacji z dalszych treningów w UKS Jaskółki Tarnów, o czym poinformowali trenera Cierniaka i od lipca 2015 roku zapisali syna na treningi do Akademii Janusza Kołodzieja. Przez dwa lata Mirosław Cierniak nie rościł żadnych praw do szkolenia Kamila, do czasu, kiedy zdał licencję w maju 2017 roku w barwach Wandy Kraków. Stowarzyszenie UKS Jaskółki wysłało pismo do PZM, że w świetle podpisanych dokumentów, Kamil nadal jest zawodnikiem UKS, a nie Speedway Wandy Kraków. Polski Związek Motorowy po przeanalizowaniu sprawy podjął decyzję o dopuszczeniu Kamila do startów w barwach Speedway Wandy Kraków.

Ostatecznie w debiutanckim sezonie nazwisko Kamila Kiełbasy zostało wpisane do protokołów zawodów w dwóch ligowych meczach, kiedy to krakowski zespół jechał przeciwko Unii Tarnów i Orłowi Łódź. W kolejnych meczach młody zawodnik nie mógł znaleźć miejsca w składzie, dlatego postanowił jeszcze w trakcie sezonu na zasadzie wypożyczenia przenieść się do Stali Rzeszów, która miał problemy z formacją juniorską. Z "Żurawiem" na plastronie, Kamil startował jednak tylko podczas zawodów Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów, dlatego po sezonie szukał drużyny w której mógłby startować znacznie częściej. Ponieważ wielu wieszczyło mu ciekawą karierę nie musiał długo czekać na konkretne oferty i tuż przed inauguracją dołączył ponownie na zasadach wypożyczenia, do drużyny krośnieńskich Wilków. Kamil był czwartym juniorem w kadrze KSŻ-tu, dlatego plastron z podkarpacia przywdziewał tylko w rozgrywkach drugoligowych, natomiast w turniejach młodzieżowych nadal zdobywał punkty dla drużyny z Krakowa. Z perspektywy czasu można uznać, że w rozwoju młodego jeźdźca była to dobra decyzja, bowiem wystąpił w 12 spotkaniach, zaliczając 51 biegów, w których wywalczył 40 punktów i 5 bonusów, co dało średnią biegową 0,882 pkt/bieg. Nie był to wynik oszałamiający, ale należało pamiętać, że dla Kamila był to dopiero pierwszy pełny sezon na ligowych torach.

Wiedzieli o tym działacze z Torunia, którzy po przejściu w wiek seniora Daniela Kaczmarka mieli kadrową lukę na pozycji młodzieżowca. Co prawa w sezonie 2019 miejsce to miał otrzymać pozyskany z Gniezna, Maksymilian Bogdanowicz, ale w roku 2020 zwalniało się w zespole kolejne miejsce dla juniora, bo Igor Kopeć-Sobczyński kończył 21 lat. Niestety szkoleniowa niemoc w ostatnich latach w toruńskim klubie spowodowała, że nie było miejscowych zmienników i Get Well po raz kolejny musiał posiłkować się juniorami z zewnątrz. Pocieszające dla toruńskich kibiców było to, że zaczęto w klubie myśleć perspektywicznie, bo pozyskanie obiecującego siedemnastoletniego Kamila Kiełbasy, gwarantowało drużynie zawodnika na kilka lat.
Menadżer, Jacek Frątczak wiedział jednak, że aby młody zawodnik się rozwijał musi startować, dlatego trafił do Orła Łódź. W trakcie sezonu miał jednak pojawiać się na treningach toruńskiej drużyny i w sezonie 2020 miał powrócić jako zawodnik bardziej ukształtowany i sportowo lepiej przygotowany do startów w ekstralidze.

Pozostawało jednak pytanie, czy młody zawodnik podoła wszystkim zmianom, sprosta wyzwaniu i wykorzysta szansę jaka się przed nim otworzyła?
Z odpowiedzią na to pytanie należy poczekać co najmniej do sezonu 2019.

Osiągnięcia

Kluby w lidze polskiej w których startował Kamil:
2017 2018 2019

Wyniki ligowe zawodnika w barwach toruńskich
Sezon mecze biegi punkty bonusy Średnia
biegowa
Miejsce w
ligowym rankingu
2019 - - - - - -

strona główna

toruńskie turnieje turnieje światowe turnieje krajowe
zawodnicy trenerzy mechanicy działacze
klub statystyki sprzęt